Żyrafa

POROZUMIENIE BEZ PRZEMOCY… czyli o co chodzi z językiem żyrafy?

Wiecie o co chodzi z tym całym językiem żyrafy? Zwierzę to ma wielkie serce, dosłownie największe wśród ssaków, a sposób komunikacji bez przemocy wypływa właśnie z serca, stąd ta metafora. I dlatego właśnie żyrafa stała się symbolem empatii. I tym symbolem posługuje się Marshall Rosenberg w swojej autorskiej metodzie porozumienie bez przemocy.

Metoda ta uczy nas rozwiązywania konfliktów i unikania ich oraz rozwijania empatii. Pomaga zmienić sposób mówienia i wyrażania siebie, swoich potrzeb i próśb w sposób empatyczny i szanujący drugą osobę. Komunikacja bez przemocy pozwala uniknąć generalizowania i ćwiczy koncentrację na konkretnych sytuacjach wywołujących frustrację. Jej zalety wymieniać można długo, ale nic tak nie przemawia do nas jak przykłady. Weźmy zatem jako przykład wymienione powyżej generalizowanie i wyobraźmy sobie taką sytuację. Wchodzimy do kuchni a tam delikatnie mówiąc bałagan, brudne naczynia pozostawione po obiedzie, sok nie schowany do lodówki a kot wyjada z nie przykrytych garnków. Przeganiasz kota, zabierasz garnki i krzyczysz: Czy ty NIGDY nie możesz po sobie posprzątać? Brzmi znajomo pewnie dla każdego z nas, rodziców. A ile razy my słyszeliśmy podobny komunikat w swoją stronę, nie tylko jako dzieci. A jakby ta scena wyglądała zupełnie inaczej: Bierzesz kota na ręce, przykrywasz garnki, idziesz do dziecka i mówisz: Włóż proszę naczynia do zmywarki a resztę jedzenia do lodówki. Chciałam zrobić dla nas ciasto a kompletnie nie ma miejsca”. Różnica jest kolosalna prawda? Pierwsza reakcja podana jako przykład wynika z nawyków, które często mamy w nas zakorzenione a metoda porozumienia bez przemocy pozwala się tych nieskutecznych i blokujących dobrą relację nawyków pozbyć.

A skoro o nawykach mowa, trzeba powiedzieć też o tej drugiej, ciemniejszej stronie, a mianowicie o języku szakala, który niestety jest dla naszej kultury typowy. Posługujemy się nim nie ze złej woli. Jest on po prostu głęboko zakotwiczony w naszej mentalności. Wiąże się z tym, że osądzamy, oceniamy i nie widzimy w tym nic niewłaściwego. Bo to są właśnie te nawyki, których często nie kontrolujemy: krytyka, osądzanie, grożenie, moralizowanie, atakowanie, stawianie diagnoz, udzielanie rad. Wypływają one z przekonania, że jakiekolwiek zachowanie może być albo „dobre” albo „złe” i co gorsza, że „złe” należy ukarać.

Stowarzyszenie Strefa Wsparcia propaguje język żyrafy jako najlepsze narzędzie do funkcjonowania w społeczeństwie i robimy co w naszej mocy, aby język szakala przestał być naszym językiem ojczystym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.